Breaking News
 |  | 

Inne tematy

ZDECYDOWANA POSTAWA

„Pewnego dnia, gdy pełniłem dyżur na boisku szkolnym, podbiegł zaafero­wany malec i zaczął relacjonować wydarzenie. Donosił ni mmej, ni więcej, iż uzet (potoczne określenie ucznia klasy uzawodowionej) nasikał do zlewu w szkolnej ubikacji. Odesłałem pierwszoklasistę i nie reagując na jego infor­mację, poszedłem dalej, omijając skrzętnie szkolną ubikację. Strach? Obawy? Trudno powiedzieć, dlaczego wówczas nie zareagowałem”.„Pełniąc dyżurna boisku stanąłem ja wryty, gdy z ust jednego ucznia padło krótkie, acz wyraźne – „spierdalaj”. Tymrazemnerwy nie wytrzymały. Choć chłopak był wyrośnięty i nie mogłem przewidzieć jego odruchów, chwyciłem go z całej siły za kurtkę i strzeliłem w twarz. Kiedy klasy weszły do szkoły, podszedłem do niego. Okazało się, że zdecydowana postawa i kilka brutal­nych słów ostudziło „twardziela”. Spuścił głowę, przeprosił, tłumacząc się, iż to nie ja byłem adresatem jego wypowiedzi. Od tego dnia moje notowania wśród „uzetów” znacznie wzrosły”.

zdecydowana-postawa

ABOUT THE AUTHOR